foto1 foto2 foto3 foto4 foto5

Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kargowej

"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali". Jan Paweł II

Visitor heat map tracker, live visitor tracking, real time visitor counter

Kalendarz

grudzień 2017
P W Ś C Pt S N
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Licznik odwiedzin

Poland 95.6%Poland
United States 1.3%United States
Russian Federation 0.8%Russian Federation
Germany 0.8%Germany
Finland 0.5%Finland

Dzisiaj: 1
Bieżący tydzień: 1
Bieżący miesiąc: 115
Ogółem: 206750

Jak oceniasz nową stronę?

Jest super. - 40%
Bardzo fajna. - 17.9%
Niezła stronka. - 10.5%
Taka sobie. - 31.6%

Głosów ogółem: 95
Głosowanie w tej sondzie zakończyło się w: marzec 23, 2015


Zajęcia techniczne

Informatyka

Dział Pomoce zawiera materiały dla uczniów do zajęć z różnych przedmiotów

poniżej trochę ciekawostek

 

ciekawe 

Fraktale, co to takiego?

Teoria fraktali , to obecnie bardzo żywo rozwijająca się i bardzo modna dyscyplina. Zajmują się nią specjaliści różnych nauk: matematycy, fizycy, mechanicy. Wielu badaczy twierdzi, że geometria fraktali jest geometrią przyrody. W chmurach, liniach wybrzeży morskich, łańcuchach górskich, płatkach śniegu, drzewach, pianie mydlanej można odkryć kształty fraktali. Cóż więc to takiego, te fraktale? Fraktale są figurami, w których część figury jest podobna do całości. Ale ciągle jeszcze nie istnieje ścisła definicja fraktala. Najwybitniejszym znawcą fraktali i twórcą tego terminu, jest matematyk i informatyk amerykański Benoit Mandelbrot. W swoim referacie wygłoszonym na Międzynarodowym Kongresie Matematyków w Warszawie w 1983 roku, wypowiedział zdanie, że jest jeszcze za wcześnie na formułowanie ścisłej definicji fraktala, ponieważ ciągle jeszcze nie rozumiemy dostatecznie głęboko istoty tego pojęcia. Fraktale mają obecnie swoje miejsce w dziedzinie matematycznej zwanej teorią chaosu. Fraktale są ściśle związane z komputerami. Bez nich nie byłoby możliwe wytworzenie tak wielu przepięknych fraktali, które są swoistymi, jedynymi w swym rodzaju obrazami.
Oto przykłady:

f01.jpgf02.jpgf03.jpgf04.jpgf05.jpgf06.jpgf07.jpgf08.jpgf09.jpgf10.jpgf11.jpgf12.jpgf13.jpgf14.jpgf15.jpgf16.jpgf17.jpgf18.jpgf19.jpgf20.jpgf21.jpgf22.jpgf23.jpgf24.jpgf25.jpgf26.jpgf27.jpgf28.jpgf29.jpgf30.jpgf31.jpgf32.jpgf33.jpgf34.jpgf35.jpgf36.jpgf37.jpgf38.jpgf39.jpgf40.jpgf41.jpgf42.jpgf43.jpgf44.jpgf45.jpg

 


 Figury niemożliwe, co to takiego?

 Od niepamiętnych czasów artyści, ale i matematycy, usiłowali oddać trójwymiarową przestrzeń na płaskim rysunku. Usiłowania te zrodziły dwie bardzo ważne i niełatwe dyscypliny matematyczne: geometrię rzutową, związaną z zagadnieniami perspektywy malarskiej, i geometrię wykreślną, czyli teorię Monge'a, związaną bardziej z problemami rysunków inżynierskich. Zresztą nawet w wypadku odwzorowywania obiektów płaskich czy liniowych możemy mieć pewne kłopoty.
Najsłynniejszym artystą, wykorzystującym z powodzeniem w swej twórczości niejednoznaczność rzutu perspektywicznego, był Maurits Cornelis Escher. Ten żyjący w latach 1898-1972 grafik holenderski chętnie sięgał po motyw "figur niemożliwych" i uzyskiwał dzięki temu ciekawe efekty intelektualne (niektórzy krytycy dopatrują się w jego dziełach niesłychanej głębi filozoficznej). Jego prace to wspaniałe mozaiki nawiązujące do tak trudnych działów matematyki jak geometria nieeuklidesowa, a przede wszystkim właśnie niepokojące "światy niemożliwe". Wybitny współczesny uczony, fizyk, matematyk i filozof Roger Penrose wymyślił także znany i fascynujący swoją formą "niemożliwy trójząb".

Oto on i parę innych przykładów:

n01.jpgn02.jpgn03.jpgn04.jpgn05.jpgn06.jpgn07.jpgn08.jpgn09.jpgn10.jpgn11.jpgn12.jpgn13.jpgn14.jpgn15.jpgn16.jpg

 


Stereogramy, co to takiego?

Czym jest stereoskopia?
Posługująca się różnymi technikami stereoskopia sprawia, że obiekty dwuwymiarowe stają się trójwymiarowymi. Wykorzystywany przy tym jest fakt, że widzimy dwojgiem oczu: dwa (lub więcej) dwuwymiarowe obrazy tego samego przedmiotu, pokazywane pod różnymi kątami, docierają jednocześnie do prawego i lewego oka. W rezultacie powstaje wrażenie przestrzennej głębi. Samo słowo "stereoskopia" pochodzi od greckiego stereos (jednolity) oraz skopein (oglądać) i oznacza postrzeganie przedmiotów jako trójwymiarowych.

Pierwszy stereogram sporządzony został przez sir Charlesa Wheatstone'a w roku 1832, a więc jeszcze przed wynalezieniem fotografii, co miało miejsce w latach 1837-1839, Wheatstone użył skomplikowanego systemu luster. Pod koniec dziewiętnastego i na początku dwudziestego stulecia stereoskopia stała się popularnym hobby. Jeszcze dziś w wielu antykwariatach możemy znaleźć stereoskopowe obrazki, relikty fascynacji tym zjawiskiem w owych czasach. Pierwsze stereoskopowe aparaty pojawiły się wkrótce po wynalezieniu fotografii, umożliwiając wykonywanie zdjęć prostych stereogramów. W tym samym czasie powstają inne przyrządy stereoskopowe, na przykład okulary o jednym zielonym a drugim czerwonym szkle, powszechnie stosowane do dziś, a przeznaczone do specjalnego rodzaju stereogramów zwanych anaglifami. W anaglifach dwa perspektywiczne obrazy - czerwony i zielony - nałożone są jeden na drugi. Oglądane przez czerwono-zielone okulary stwarzają wrażenie trójwymiarowości.

Możliwe jest jednak tworzenie stereogramów, do oglądania których nie potrzeba specjalnych przyrządów. Nasze "magiczne obrazki" są takimi właśnie "autostereogramami". Autostereografia ma nie tylko oczywistą przewagę nad innymi technikami stereoskopowymi, lecz w ogóle najlepiej się nadaje do wykonywania trójwymiarowych ilustracji, które można udostępniać natychmiast i bez kłopotów. Ich oglądanie nie wymaga żadnych specjalnych urządzeń. Autostereografia jest również najłatwiejsza do reprodukowania - to zwyczajny druk na papierze.

 

Jak patrzeć, żeby zobaczyć?

Niektórzy odkryją w sobie naturalną zdolność do patrzenia na stereogramy. Ci powinni jedynie usiąść i w spokoju kontemplować obrazek. W swego rodzaju śnie o stereogramie czekać, aż sam im się "objawi". Innym, którzy mogą mieć z tym więcej kłopotów, przyda się parę rad: Coraz bardziej zbliżajcie twarz, do ilustracji aż do chwili, gdy przestaniecie widzieć ją ostro. Wasze oczy nie powinny być wtedy dalej niż 10 cm od rysunku. W mniejszej odległości nie daje się już zazwyczaj wyraźnie rozróżniać znaków. Nie próbujcie się buntować; odpocznijcie i zajmijcie się na powrót plamami na ekranie. Zobaczmy, co dzieje się później.

Oto kilka sposobów na nauczenie się oglądania stereoskopii:
Pierwszy: (patrzenie rozbieżne z oddalaniem obrazu od czubka nosa) Należy trzymać obraz tak, aby dotykał czubka nosa, patrzymy w przestrzeń jakby poprzez obraz. Następnie powoli w tempie ok. 1cm na sek. oddalamy obraz do odległości ok. 30-40cm od oczu. Patrzymy nie na kartę, ale poprzez nią. Zaczyna pojawiać się trzeci wymiar.
Drugi: (patrzenie rozbieżne w dal) Zaczynamy od patrzenia na przedmiot znajdujący się w odległości ok.2m. Następnie umieszczamy w odległości 30-40cm przed oczami obraz. Przybliżamy i oddalamy kartkę aż wystąpi efekt trójwymiarowości.
Trzeci: (patrzenie zbieżne - zezujące) Patrzymy na czubek własnego nosa. Obraz trzymamy w odległości ok.30cm przed oczami. Powoli od zezowania przechodzimy do patrzenia na obraz. Ćwiczenie powtarzamy aż ujrzymy trójwymiarowość.
Czwarty: (patrzenie zbieżne na przedmiot miedzy obrazem a oczami) Zezujemy na ołówek trzymany między obrazem a oczami. Nie odrywając wzroku od czubka ołówka staramy się spojrzeć jednocześnie na obraz, aż pojawi się zjawisko stereoskopii.

Nie wolno robić tylko jednego: rozczarować się i zniechęcić do stereogramów. Któreś z opisanych ćwiczeń przyniesie prędzej czy później oczekiwany efekt.

Wpatruj się a napewno zobaczysz ukryty wymiar.

s01.jpgs02.jpgs03.jpgs04.jpgs05.jpgs06.jpgs07.jpgs08.jpg

 

Copyright © 2017 Gimnazjum im. Jana Pawła II w Kargowej Rights Reserved.

Creampie